Co komornik może, a czego nie? Pytania i odpowiedzi.

Unikanie kontaktu z komornikiem to standardowa ‘taktyka’ stosowana przez wielu dłużników. Rzeczywiście pozwala ona na uniknięcie spłaty zobowiązań przez pewien czas, lecz jednocześnie czyni problem jeszcze cięższym do rozwiązania. Postępowanie takie przypomina zakrycie komina budynku w celu zamaskowania dymu. Niestety, środki tego typu nie przynoszą realnych rezultatów, o czym każdego miesiąca boleśnie przekonują się tysiące Polaków. Dlaczego zatem nie warto unikać komornika? Co może  Cię spotkać, gdy będziesz oszukiwał komornika? Zapraszamy do lektury!

Nieodbieranie korespondencji od komornika – popularna metoda

Korespondencję sądową wysyła się zazwyczaj listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. W wyjątkowych przypadkach doręcza ją komornik. Niestety, wielu dłużników celowo nie odbiera korespondencji sądowej, uważając, iż pozwoli im to uciec od odpowiedzialności. Czy jednak metoda ta pozwala umknąć karze?

Z zasady, korespondencja ma trafić bezpośrednio do adresata. W przypadku jednak, gdy nie ma go w domu, listonosz pozostawia awizo. Według ogólnie przyjętej definicji awizo informują adresata o tym gdzie i kiedy pismo pozostawiono oraz że należy odebrać je we wskazanym miejscu w terminie 7 dni od zawiadomienia. Po tym okresie listonosz powinien pozostawić kolejne awizo. Później zawiadomienia nie są już dostarczane do adresata. Tym oto sposobem na odbiór przesyłki adresat ma maksymalnie dwa tygodnie.

Listonosz – jeśli zastanie w domu kogoś innego – ma prawo pozostawić list spotkanej osobie dorosłej, administracji domu, dozorcy lub sołtysowi. Rozwiązanie to zwane jest doręczeniem zastępczym.

Konsekwencje ignorowania korespondencji

Bez względu na to, dlaczego pismo nie trafiło do adresata, w przypadku nieodebrania wraca on do nadawcy. Jak mówią zasady egzekucji komorniczej, listy takie pozostawia się w aktach sprawy sądowej ze skutkiem doręczenia. Krótkimi słowy – nieodebrane pisma traktuje się jak odebrane. Co ważne, szybkość rozwoju postępowania komorniczego nie zależy od tego, czy dłużnik o nim wie. Kancelaria oraz sąd rzecz jasna robią wszystko co w swojej mocy, aby poinformować interesanta o zbliżającej się egzekucji, niemniej jednak ten nie zawsze jest skory do współpracy.

Prawo przewiduje okres czasu, jaki musi upłynąć od rozpoczęcia procesu informowania dłużnika do dnia pierwszej licytacji. Jeśli więc ktoś ukrywa się przed komornikiem unikając odbierania korespondencji, nie osiąga zupełnie nic, a wręcz traci – i to naprawdę dużo.

Czym grozi oszukiwanie komornika?

Wiele osób nie poprzestaje na unikaniu wysłanników sądu, lecz posuwa się o krok dalej wyraźnie przekraczając prawo. Artykuły Kodeksu Karnego numer 300, 301 oraz 302 opisują wiele działań potencjalnego dłużnika, które mogą skończyć się pozbawieniem wolności nawet do 8 lat. Wśród nich wyróżnia się:

  • usuwanie, ukrywanie, zbywanie, darowanie, niszczenie, obciążanie (np. hipoteką) albo uszkadzanie swojego majątku w razie grożącej niewypłacalności lub upadłości, skutkujące stratą dla wierzyciela (grozi więzieniem od 6 miesięcy do 8 lat)
  • usuwanie, ukrywanie, zbywanie, darowanie, niszczenie, obciążanie (np. hipoteką) lub uszkadzanie zajętego/przeznaczonego do zajęcia majątku albo usuwanie znaków świadczących o zajęciu przez komornika (grozi więzieniem od 3 miesięcy do 5 lat)
  • celowe doprowadzenie do swojej upadłości lub niewypłacalności, skutkujące pokrzywdzeniem kilku wierzycieli (grozi więzieniem od 3 miesięcy do 5 lat)
  • wręczanie wierzycielowi łapówki lub obiecywanie wręczenia łapówki za działanie na szkodę innych wierzycieli w postępowaniu upadłościowym lub naprawczym (grozi więzieniem do 3 lat).

To zaledwie kilka przykładów działań obłożonych karą pozbawienia wolności. Jeśli chcesz bliżej przyjrzeć się tej kwestii, zajrzyj do wspomnianych wyżej artykułów Kodeksu Karnego numer 300, 301 oraz 302.

Opłaca się rozmawiać z komornikiem

Unikanie komornika lub – co gorsza – próby oszukania go, z pewnością wpędzą dłużnika w jeszcze większe problemy finansowe. Zdecydowanie bardziej opłacalną taktyką działania jest nawiązanie współpracy z funkcjonariuszem reprezentującym sąd.

Co ciekawe, artykuł 799 kodeksu postepowania cywilnego głosi, iż komornik „stosuje sposób egzekucji najmniej uciążliwy dla dłużnika”. Tak też jest w rzeczywistości – funkcjonariusze chcą umożliwić osobie zadłużonej spłatę swoich zobowiązań. Należy pamiętać, iż wierzycielom zależy na odzyskaniu swoich pieniędzy, a nie zniszczeniu życia pożyczkobiorcy. Postaraj się zatem ustalić z komornikiem harmonogram spłaty zobowiązań i postępuj według jego wskazówek. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *